MINECRAFT w projekcie POLSKA-UKRAINA!

Jak pomóc dzieciom z Ukrainy, które mieszkają i uczą się w Polsce, aby podczas zdalnego nauczania mogły kształcić nasz język, ale też… aby mogły nawiązywać relacje z rówieśnikami?

Mój pomysł to Spotkanie na polu MINECRAFT i wybudowanie Międzynarodowej Szkoły Marzeń!

Od listopada 2020 roku istnieje grupa na FB Uczymy polskiego dzieci z Ukrainy, w której dzieci z Polski uczą swojego ojczystego języka rówieśników z Ukrainy. Pomysł na kolejny projekt zrodził się z chęci POMAGANIA innym. Do tworzenia tego wydarzenia zaprosiłam eksperta Microsoft w edukacji, czyli Edytkę Borowicz-Czuchrytę, która swoim doświadczeniem i umiejętnościami dodała skrzydeł nam wszystkim – uczącym się Minecrafta. Z jej wiedzy skorzystały również Marta Czerniak i Tatiana Borowiak, które współtworzyły z nami ten projekt.

Kto budował? Dzieci i młodzież z Polski oraz dzieci i młodzież z Ukrainy, mieszkające w Polsce.

„Fajne było to, że wszyscy sobie pomagali” – powiedziała Nina, lat 10.

Co budowali? Wymarzoną Szkołę, w której chcieliby spędzać czas, ucząc się praktycznego życia. I w ten sposób powstało pole, podzielone na ponumerowane obszary, które sukcesywnie zabudowywali. Można na nim zobaczyć olbrzymią restaurację o nazwie „Brzózka”, z lodziarnią na pierwszym piętrze – wybudowaną przez Ninę. Uczniowie mogliby w niej nie tylko się żywić, ale przede wszystkim, mieliby możliwość sprawdzenia się w roli kucharzy czy kucharek. Wyjątkową salę muzyczną z widownią i profesjonalnym oświetleniem oraz z grającym fortepianem na scenie, wybudowała Zoja. W jaki sposób uruchomić dźwięk w takim fortepianie? Tego nauczyła się od kolegi z Ukrainy – Nazara, właśnie podczas wspólnych spotkań na polu Minecrafta.

Uczniowie Marty Czerniak z Niepublicznej Szkoły Podstawowej i. Leonarda da Vinci w Książenicach, wybudowali zamek i park dinozaurów. Podziwiać można było również ich pracę podczas budowania tradycyjnego budynku szkolnego, przy którym było boisko do piłki nożnej oraz boisko do gry w siatkówkę. Nie mogło też zabraknąć placu zabaw. Podczas budowy szpitala, można było zwrócić szczególną uwagę na wzajemną pomoc i relacje, jakie nawiązywali ze sobą uczniowie. Te dzieci nigdy nie widziały się w realnym świecie, ale Minecraft i spotkania na jego polu podczas budowy Szkoły Marzeń, zbliżyły ich do siebie. W szpitalu wybudowanym przez Madzię, został stworzony nawet oddział covidowy, izolatki i miejsce do skanowania ludzi, pod kątem wirusa. Uczniowie z największą przyjemnością przyjęli na oddział panią Edytkę, gdy bolała ją głowa. Dzięki temu mogli poczuć się jak w realnym świecie, w którym ich Szkoła Marzeń naprawdę funkcjonowała.Podczas budowania w Minecraft były zarówno chwile wsparcia i pomocy, jak również nieporozumienia, z którymi dzieci uczyły się sobie radzić. Na przykład nie mogły uzgodnić, z jakiego materiału budować laboratorium Einsteina. Dziewczynka, która ponad wszystko chciała budować z ekologicznych materiałów, nie mogła dojść do porozumienia z tymi, którzy chcieli budować laboratorium ze szkła. Ostatecznie doszli do kompromisu i mogliśmy podziwiać kolejną budowlę tych niesamowicie kreatywnych, młodych ludzi.

Basen, jacuzzi, skatepark, studio multimedialne, ogród botaniczny, majsterkowanie, budownictwo, fabryka samochodowa oraz muzeum laboratoryjne, to kolejne budowle, które powstały dzięki naszym młodym kreatorom. Zadbali oni o najdrobniejsze szczegóły, chcąc pokazać, na czym im zależy, w ich wymarzonej przestrzeni edukacyjnej. Podczas pandemii nie mogliśmy się nigdzie spotykać, poza wirtualnym światem. Idealnym miejscem do takich spotkań i jednocześnie wspólnych działań okazało się pole w Minecraft. Dzięki temu, uczniowie mieli możliwość nawiązywania nowych relacji, wspieranie i uczenie się od siebie nawzajem oraz zdobywanie nowych kompetencji cyfrowych. 18 kwietnia spotkaliśmy się razem, aby podsumować i zaprezentować wybudowaną przez dzieci – SZKOŁĘ MARZEŃ. „Tepnij”, „Weź eliksir”, „laguje się” to dla mnie nowe słowa, które dzięki tej edukacyjnej grze, mogłam nauczyć się właśnie od dzieci. Wpisywanie różnych komend, aby na przykład noc stała się dniem lub zlikwidować deszcz do zera, również były dla mnie wyzwaniem. Jestem dumna ze wszystkich uczestników tego projektu i tym samym zaszczycona, że mogłam go tworzyć z tak wspaniałymi ludźmi. Kreatywność, odpowiedzialność, współpraca, samodzielność, pomoc oraz przede wszystkim szacunek do drugiego człowieka, to moim zdaniem słowa, którymi mogę podsumować ten fantastyczny projekt. Czuję wdzięczność za to, że mogłam współpracować z tak cudownymi ludźmi.

DZIĘKUJĘ!!!





Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

kontakt@joannahofman.pl