“Karolcia” Marii Kruger

Jak omówić z dziećmi lekturę podczas zdalnej edukacji?

Nigdy nie miałam okazji omawiać lektury z uczniami… online. Do czasu pandemii.

Dziś, gdy już jesteśmy po… i kolejny raz uświadamiam sobie, jak ważne są spotkania z uczniami „w realu” i o ile efektywniej można podjąć dyskusję oraz działania. Chcę podkreślić, że moi uczniowie spisali się na medal i kolejny raz udowodnili, że są kreatywni i wyjątkowi.

Co zrobili?
✅ Po samodzielnym przeczytaniu książki Marii Kruger „Karolcia”, wypowiedzieli się na temat wydarzeń, które najbardziej im się spodobały.
✅ Dowolną techniką zobrazowali tytułową bohaterkę.
✅ Zrobili również jej opis.
✅ Rozwiązywali krzyżówki, tworzyli zagadki i… odpowiadali na pytania, wykonując wcześniej różne zadania z treścią.
✅ Byli uczniowie, którzy sami tworzyli zadania dla innych. np. Paragony, w których należało odszukać brakującą liczbę.

W tekście lektury można przeczytać, że ciotka Agata jechała taksówką i… zapłaciła taksówkarzowi pieniądze.

Wykorzystałam ten temat, aby porozmawiać z dziećmi o tym,…
✅ czym w ogóle jest paragon?
✅ Co się na nim znajduje i czy zawsze musimy go otrzymać, kupując jakiś towar?
✅ Myśleliśmy wspólnie nad tym, jakie są sposoby płatności i czy w taksówce da się płacić kartą płatniczą?

Paragony przygotowane są przez mojego ucznia – Mikołaja Cz.

Uczniowie dowiedzieli się…
👍 Co to jest podatek i dlaczego musimy go płacić?
👍 Co powinno być zapisane na paragonie i co oznacza skrót NIP?
👍 Mówiliśmy o nazwach własnych sklepów i o…logo firmy.

To właśnie zainspirowało nas utworzenia…
💥LOGO💥 dla naszej klasy.

Zaczęliśmy od poszukiwań wartości naszej klasy. Czym się charakteryzuje i jaki slogan moglibyśmy umieścić na naszym klasowym logo?

Zadaniem uczniów było narysowanie swoich pomysłów i przesłanie ich do mnie. Można było wykorzystać technologie cyfrowe lub dowolną inną technikę.

Wszystkie prace, które otrzymałam były kreatywne. Jednak najbardziej urzekło mnie to, w jaki sposób dzieci opisywały naszą małą społeczność klasową. 

💣„Nie przeżyłbym, jakby nie było lekcji i tej klasy”,💣 „Super klasa”, 💣„odjazdowa klasa”,💣 „jesteście super”,💣 „najlepsza pani i klasa 2d”, 💣„uczymy się przez zabawę”, 💣„Uwielbiam was i tęsknię”, 💣„kocham was” – (kilkakrotnie), 💣„nasza klasa jest bardzo kreatywna”, 💣„charakteryzują nas Kwadraciaki”, 💣„czułość”, 💣„pomagamy sobie”.💣

„Karolcia” była również dla nas inspiracją do rozmów o marzeniach. Zadałam dzieciom pytania:
✅ Jak myślisz, co by się dzisiaj stało, gdybyś zjadł takie zaczarowane serduszka?
✅ Co byś mógł TY zrobić?

Poprosiłam, aby każdy wymienił po 7 życzeń. Jedno życzenie na każdy dzień tygodnia.🍀

I w tym momencie dzieci zaczęły pisać na czacie o swoich marzeniach. Nie będę ich zdradzać, bo to tajemnica dzieci, ale… napiszę tylko, że wielokrotnie pojawiły się zdania, żeby nie było wirusa i żebyśmy wszyscy wrócili już do szkoły. Mogłam przeczytać również, że:💣 „Dziwne są dni bez was”, 💣„bardzo za wami tęsknię”,💣 „Ja też za Wami wszystkimi tęsknię”.

Wracając do lektury, przypomnieliśmy sobie, jak Karolcia, chcąc ulżyć mamie w jej obowiązkach, zamieniła się w dorosłą osobę. Okazało się jednak, że nie był to najszczęśliwszy pomysł i gdy udało się jej powrócić do dawnej postaci stwierdziła, że już nie chce być dorosła.

Zapytałam dzieci, jakie są według nich wady i zalety bycia dorosłym.

Kolejno na czacie wpisywali swoje odpowiedzi. To była bardzo wesoła część spotkania. To, jak dzieci nas postrzegają jest niesamowite!!! Również nie chcę w tym miejscu pisać ich wypowiedzi, ale było warto zadać to pytanie.

Analogicznie zapytałam o wady i zalety bycia dzieckiem. Odpowiedzi wypisywali patrząc oczywiście przez SWÓJ pryzmat.

Poza tym, że powtórzyli sobie czym są wady i zalety, uczyli się pisania na klawiaturze. Idzie im to coraz lepiej i szybciej. Czasami popełniają błędy, ale… ich reakcja i opanowanie lekcji online, są na najwyższym poziomie.

Na koniec było najbardziej emocjonujące zadanie!

Poprosiłam, aby dzieci (za zgodą rodziców) zamienili się z nimi rolami. Chociaż na jeden dzień lub kilka godzin.

Okrzykom radości nie było końca!!!

I tak najbardziej lubię kończyć lekcje. W radości i… chęci do działania!!! A co się dalej działo?
Niech to już zostanie słodką tajemnicą moich uczniów i ich rodziców.

Podzielcie się w komentarzu, jak Wy prowadziliście zdalne lekcje. Czy było to dla Was wyzwanie? Dla mnie na pewno TAK!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

kontakt@joannahofman.pl